Kąpiel łagodząca skutki nadmiernego opalania

 

 

Skuteczny sposób na kąpiel łagodzącą skutki zbyt długiego przebywania na słońcu, powinni mieć pod ręką wszyscy urlopowicze, działkowcy i miłośnicy plażowania. Jeżeli czas, w którym słońce pieści skórę wymknie się Wam spod kontroli, skutki odczujecie niemal natychmiast, a już na pewno wieczorem tego samego dnia. To dobry moment na kojącą kąpiel, która złagodzi skutki oparzeń słonecznych i przyspieszy gojenie skóry. Poniższy przepis  zawiera trzy naturalne składniki o działaniu łagodzącym, nawilżającym i regenerującym. Dobrze jest przed planowanym przebywaniem na słońcu zaopatrzyć się w nie, by w razie potrzeby móc natychmiast z nich skorzystać.

 

Kąpiel łagodząca skutki nadmiernego opalania:

 

* 3 l. naturalnego kefiru / maślanki/ zsiadłego mleka

* 100 g kwiatów lipy

* 100 g kwiatów nagietka

 

- kwiaty lipy i nagietka zalać po 1 l. wrzącej wody (każde w osobnym naczyniu) i zostawić pod przykryciem na 60 min

- po godzinie każdy z naparów przecedzić i wlać do wanny z wodą (temp. pokojowa lub lekko chłodna)

- jako ostatni składnik wlać kefir (ew. zsiadłe mleko lub maślankę)

- czas trwania kąpieli 15 min.

 

Po kąpieli warto posmarować skórę łagodzącym żelem, o którym pisałam już wcześniej – wpis oraz przepis znajdziecie TU

Jak wzmocnić opaleniznę – czyli naturalny balsam z marchewki

 

 

Jeśli chcesz jak najdłużej zachować piękny, złocisty odcień opalonej skóry, skorzystaj ze sprawdzonego sposobu pielęgnacji naturalnym balsamem na bazie bogatej w beta-karoten marchewki, która nadaje skórze ciepły brązujący odcień, a dodatkowo dzięki zdolnościom karotenoidów do gojenia mikrouszkodzeń (również tych po opalaniu), wygładza i regeneruje skórę po korzystaniu z kąpieli słonecznych. Zwiększa także jej elastyczność i miękkość, co sprawia, że ciało jest aksamitne, miłe w dotyku i pozbawione szorstkości (wpis dotyczący wpływu marchewki na urodę znajdziesz TU).  Pozostałe składniki balsamu świetnie współgrają z korzystnym działaniem na marchewki. Masło kakaowe biozgodne z ludzką skórą, wyjątkowo dobrze wygładza, regeneruje, natłuszcza i nadaje miękkość. Naturalny żel aloesowy cudownie nawilża, koi wszelkie podrażnienia i zapewnia zdrowy, wygląd skóry. Ponadto działa przeciwzapalnie, ściągająco i ujędrniająco (więcej na temat aloesu przeczytasz TU).  Dodając kilka kropli wit. E,  zapewnisz skórze ochronę przeciw wolnym rodnikom i utrzymasz jej nawilżenie na właściwym poziomie (cenne informacje o wit. E znajdziesz TU). Czas poświęcony na wykonanie balsamu, to zaledwie ok. 10 min, plus przygotowanie wcześniej maceratu z marchwi (ok. 2-3 tyg. maceracji)

 

 

Naturalny balsam z marchewki wzmacniający opaleniznę:

 

 

* 75 g masła kakaowego

* 30 g maceratu z młodej świeżej marchwi (jak zrobić macerat sprawdzisz TU)

* 25 kropli ekstraktu z czystego aloesu

* 25 kropli wit. E

* kilka małych foremek silikonowych

 

- masło kakaowe należy rozpuścić w kąpieli wodnej

- do trochę przestudzonego masła dodajemy macerat z marchwi, następnie aloes i wit.E

- całość dokładnie mieszamy i przelewamy do czystych, suchych foremek silikonowych. Zostawiamy do zastygnięcia

- gotowe porcje wyciągamy ostrożnie z foremek i stosujemy bezpośrednio na czystą, suchą skórę poprzez pocieranie kostką i wsmarowywanie balsamu w skórę.

Naturalny olejek do opalania

 

Przed każdą kąpielą na słońcu pamiętajcie o  warstwie olejku wmasowanego w skórę. W osobnym poście napisałam o naturalnych olejach, które z powodzeniem można używać podczas opalania (znajdziesz je TU). Są zupełnie bezpieczne i nieszkodliwe dla skóry i są jednocześnie naturalnymi niezbyt wysokimi  filtrami (z kilkoma wyjątkami). Używajmy ich jak najbardziej, jednak do wszystkiego podchodźmy z rozsądkiem. Pamiętajmy, że terapia słoneczna jest nam naprawdę potrzebna, gdyż większość z nas cierpi na stałe niedobory wit.D, a do jej wytworzenia niezbędne jest promieniowanie UVB (więcej na temat wit.D znajdziesz TU). Oleje naturalne można aplikować na skórę wybierając optymalny dla nas pojedynczy olej, lub też można mieszać je ze sobą, sporządzając w ten sposób własne kompozycje olejku do opalania. Jako przykład podaję wybrany mix olejów:

 

Naturalny olejek do opalania:

 

* 4 łyżki oleju sezamowego

* 4 łyżki oleju z awokado

* 4 łyżki oleju arachidowego

* 4 łyżki oleju kokosowego

 

- wszystkie składniki mieszamy dokładnie, a następnie gotowy preparat nanosimy na skórę przed wyjściem na słońce.

Żel łagodzący oparzenia słoneczne

 

Jeśli po powrocie z plaży stwierdzimy, że skóra wymaga złagodzenia skutków nadmiernego opalania, posmarujmy ją żelem łagodzącym, który przed wyjazdem na wakacje możemy samodzielnie przygotować. Aloes działa wybitnie kojąco i gojąco na skórę, jest bardzo pomocny w leczeniu poparzeń (również tych słonecznych), bardzo silnie nawilża, wygładza i regeneruje skórę. Łagodząco i uspokajająco na skórę działają również hydrolaty (miętowy, jaśminowy, lawendowy, czy melisowy), natomiast dodatek wit.E pomaga zregenerować skórę uszkodzoną zbyt intensywnym opalaniem

 

Żel łagodzący oparzenia słoneczne:

 

* 20 ml żelu z aloesu

* 30 ml hydrolatu (do wyboru: miętowy, melisowy-bułgarski, lawendowy lub jaśminowy)

* 25 kropli wit.E

* 0,5 łyżeczki gliceryny

- wszystkie składniki połączyć i dobrze wymieszać. Smarować podrażnioną skórę kilka razy dziennie

Naturalne oleje do opalania

 

 

Polecam kilka naturalnych olejów, które oprócz wspaniałej pielęgnacji, stanowią jednocześnie naturalną ochronę przed promieniowaniem UV.  Proszę pamiętać, by nie używać za wszelką cenę gotowych, sztucznie wyprodukowanych preparatów do opalania. Wszystko w granicach zdrowego rozsądku i z umiarem. Są one naszpikowane substancjami chemicznymi, które nie są obojętne dla zdrowia (!), a dodatkowo blokując docieranie do skóry promieni słonecznych, uniemożliwiają tym samym wytwarzanie wit.D, która naturalnie wytwarzana jest przy odpowiednim nasłonecznieniu, a której zdecydowana większość z nas ma notoryczne niedobory. Dotyka to mieszkańców m.in. takich stref klimatycznych jak nasza, w której ilość naturalnego światła słonecznego jest zbyt mała w ciągu roku, by organizm sam mógł wytworzyć odpowiednią ilość wit.D. A przecież  jest ona  niezbędna do prawidłowego rozwoju kości i sprawnego funkcjonowania ukł. kostno-stawowego, pomaga też w lepszym wchłanianiu wapnia i fosforu z pożywienia oraz zachowuje odpowiednie proporcje między nimi. Korzystnie wpływa też na funkcjonowanie ukł. nerwowego i mięśniowego oraz pobudza do regeneracji wątrobę. Jej niedobory mogą skutkować np. krzywicą, osteoporozą, zwyrodnieniami ukł. kostnego, czy spadkiem odporności (więcej na temat wit.D przeczytasz TU)

Okres wakacyjny właśnie się rozpoczął. Zachęcam tym samym do stosowania naturalnych olejów do opalania, które w żaden sposób nie zaszkodzą naszemu zdrowiu. Można stosować je pojedynczo lub mieszać ze sobą kilka wybranych olejów (przykład  znajdziesz TU). Wystarczy przestrzegać  czasu kąpieli słonecznych zgodnie z filtrem SPF. Jeśli używając np. oleju sezamowego spędzimy na opalaniu 30-40 min, a kolejną część dnia przeznaczymy na inną aktywność np. wycieczki, sport, zabawy z dziećmi czy leniuchowanie w cieniu,  a potem znowu wrócimy na słońce na kolejne 30 min., to skorzystamy na tym o wiele bardziej niż leżąc plackiem długie godziny na plaży. Oczywiście każdy spędza swój wolny czas tak jak tego chce, jednak czasem  warto zastanowić się co będzie dla nas lepsze.

SPF (Sun Protection Factor) – każdy filtr mnożymy x10, co daje bezpieczny czas opalania.

 

Naturalne oleje do opalania:

 

* olej sezamowy  SPF 3-4

* olej kokosowy  SPF 3-4

* olej z awokado  SPF 6-8

* masło z mango  SPF 3-4

* masło shea  SPF 3

* olej z malin  SPF ok.20

* olej z nasion marchwi  SPF ok.20

* olej arganowy  SPF ok.6

* olej z orzecha włoskiego  SPF 3-4

* olej z orzecha laskowego  SPF 3-4