Jesienna maseczka z dyni

 

 

 

Poprawia nawilżenie i elastyczność skóry, dostarcza mnóstwa cennych witamin (A,E,C, z gr.B,PP), aminokwasów i soli mineralnych. Pozostawia cerę gładką i młodszą w wyglądzie, wzmacnia jej odporność i działa przeciwzapalnie. Delikatnie rozjaśnia przebarwienia i świetnie chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Jesienna maseczka z dyni – doskonała, by poprawić wygląd  podczas jesiennych, szarych dni. Warto korzystać z jej dobrodziejstw nie tylko kulinarnych, ale też kosmetycznych. Proponowane przeze mnie dodatki, to miód naturalny i odrobina mleka kokosowego – składniki, które genialnie odżywiają, wygładzają i sprawiają, że cera będzie elastyczna i aksamitna w dotyku. Przypominam, że przed nałożeniem maski, warto zrobić peeling (może być także dzień wcześniej). Zainteresowanych odsyłam do działu: Peelingi

 

Jesienna maseczka z dyni:

 

* 1/2 szkl. puree z dyni

* trochę miodu naturalnego

* odrobina mleka kokosowego

 

-  puree z dyni można bardzo szybko otrzymać, podpiekając cząstki (jak ćwiartki jabłka) obranej i pozbawionej pestek i włókien dyni w piekarniku na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (170-180 stopni, ok. 20 min , do miękkości)

- przestudzoną dynię rozgniatamy widelcem, dodajemy trochę miodu naturalnego i mleka kokosowego – dokładnie mieszamy

- nakładamy na oczyszczoną i suchą twarz na ok.15-20 min, omijając okolice oczu. Następnie maskę spłukujemy, a twarz przecieramy tonikiem lub przestudzoną naturalną zieloną herbatą. Na zakończenie warto nałożyć odżywcze serum lub dobry krem.

Maseczka z miodem i owocami figi

 

Sposobem na odżywienie cery w niesprzyjającym zimowym czasie, gdy brakuje słońca, ciepła, a skórę traktujemy wiatrem i zimnym, wilgotnym, czasem mroźnym powietrzem, na zmianę z przegrzanym, suchym i/lub klimatyzowanym powietrzem w pomieszczeniach, jest maseczka, dzięki której cera zyska ładny wygląd, miękkość i gładkość.  Składniki powinny być tak dobrane, by zapewnić skórze odżywienie, nawilżenie i złagodzić ewentualne niedomagania powstałe na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych.  Dobrym pomysłem jest połączenie odżywczego miodu naturalnego (o zaletach miodu przeczytasz TU) z nawilżającym i łagodzącym podrażnienia miąższem z awokado (osobny post o awokado znajdziesz TU). Do takiej bazy śmiało można dodać jeszcze kilka składników, np. odrobinę kwasu hialuronowego, sok z cytryny, czy np. świeży owoc (ja proponuję bogate w magnez i potas figi, które działają na skórę regenerująco i antyoksydacyjnie)

 

Maseczka regenerująco odżywcza z miodem i owocami figi:

 

* 1 łyżka miodu naturalnego

* miąższ z 1/2 dojrzałego awokado

* 3-4 świeże, dojrzałe figi

* trochę kwasu hialuronowego

* odrobina soku z cytryny

 

-  figi pokroić drobno i gotować do miękkości na małym ogniu w małej ilości wody. Następnie po ostudzeniu rozgnieść je i połączyć z miodem

- miąższ z awokado rozetrzeć na gładką masę, skropić sokiem z cytryny i połączyć z pozostałymi składnikami. Na koniec dodać trochę kwasu hialuronowego

- gotową maseczkę nakładamy na oczyszczoną i stonizowaną skórę twarzy (można również na szyję) omijając okolicę oczu. Po 20 min. maseczkę zmyć ciepłą wodą i gąbeczką lub wacikiem. Twarz spryskać tonikiem i nałożyć odpowiedni krem / serum.

Maseczka na bazie jogurtu z zieloną herbatą i algami

 

 

Do maseczek domowych najlepiej jest wykorzystywać produkty, które mamy akurat  pod ręką. Dziś proponuję nieco inną ciekawą maseczkę odżywczo – wygładzającą, nie z ziół czy owoców, lecz na bazie zwykłego naturalnego jogurtu greckiego, który wygładza skórę i łagodzi podrażnienia (ważne jest, by jogurt nie zawierał sztucznych dodatków, konserwantów czy mleka w proszku).  Jogurt w zestawieniu z algami i zieloną herbatą tworzy bardzo dobrą maseczkę dla każdej cery, a zwłaszcza normalnej, mieszanej czy tłustej. Dodatek żelu hialuronowego stanowi doskonałe nawilżenie dla skóry. Żel ten, czy też kwas hialuronowy w innej postaci (np. proszku) warto dodawać powszechnie do wielu kosmetyków – maseczek, balsamów, czy kremów. Jego walory nawilżające są naprawdę nieocenione (zainteresowanych odsyłam do osobnego postu na temat kwasu hialuronowego TU). Niewątpliwą zaletą tej maseczki jest również spirulina – o jej walorach pisałam niedawno w osobnym poście TU). Zielona herbata natomiast jest doskonałym źródłem antyoksydantów pomagających zwalczać wolne rodniki (więcej o wolnych rodnikach przeczytasz TU).  Maseczka jest prosta w wykonaniu i gotowa do użycia bezpośrednio po przyrządzeniu

 

Maseczka z zieloną herbatą i algami:

 

* 2 łyżki jogurtu naturalnego typu greckiego

* 1/2 łyżeczki alg morskich – spiruliny

* 1/2 łyżeczki sproszkowanej zielonej herbaty matcha

* 5-10 kropli żelu hialuronowego

 

- wszystkie składniki należy wymieszać dokładnie, a następnie nałożyć  maseczkę na czystą skórę omijając okolice oczu. Po 15-20 min. zmyć ciepłą wodą.

Maseczka uniwersalna

ZIOŁA

 

Maseczka dla każdej cery:

* 1 łyżka glinki (biała – c. sucha, zielona, czerwona – c. tłusta, mieszana)

* 1 łyżeczka suszonych ziół (np. tymianek, lawenda, mięta, krwawnik, hyzop, pysznogłówka) – lub dowolna kompozycja dopasowana do rodzaju cery

* woda (destylowana, mineralna niegazowana), lub hydrolat roślinny (np. pomarańczowy, różany, melisowy)

* jako opcję można dodać 1/2 łyżeczki miodu naturalnego

Świetna maseczka odżywczo-wygładzająca. Składniki suche mieszamy z wodą do konsystencji papki, dodajemy miód. Gotową maseczkę nakładamy na twarz omijając okolicę oczu na 15 min, po czym zmywamy.