Kąpiel łagodząca skutki nadmiernego opalania

 

 

Skuteczny sposób na kąpiel łagodzącą skutki zbyt długiego przebywania na słońcu, powinni mieć pod ręką wszyscy urlopowicze, działkowcy i miłośnicy plażowania. Jeżeli czas, w którym słońce pieści skórę wymknie się Wam spod kontroli, skutki odczujecie niemal natychmiast, a już na pewno wieczorem tego samego dnia. To dobry moment na kojącą kąpiel, która złagodzi skutki oparzeń słonecznych i przyspieszy gojenie skóry. Poniższy przepis  zawiera trzy naturalne składniki o działaniu łagodzącym, nawilżającym i regenerującym. Dobrze jest przed planowanym przebywaniem na słońcu zaopatrzyć się w nie, by w razie potrzeby móc natychmiast z nich skorzystać.

 

Kąpiel łagodząca skutki nadmiernego opalania:

 

* 3 l. naturalnego kefiru / maślanki/ zsiadłego mleka

* 100 g kwiatów lipy

* 100 g kwiatów nagietka

 

- kwiaty lipy i nagietka zalać po 1 l. wrzącej wody (każde w osobnym naczyniu) i zostawić pod przykryciem na 60 min

- po godzinie każdy z naparów przecedzić i wlać do wanny z wodą (temp. pokojowa lub lekko chłodna)

- jako ostatni składnik wlać kefir (ew. zsiadłe mleko lub maślankę)

- czas trwania kąpieli 15 min.

 

Po kąpieli warto posmarować skórę łagodzącym żelem, o którym pisałam już wcześniej – wpis oraz przepis znajdziecie TU

Koktajl arbuzowy z mleczkiem kokosowym

 

 

 

Podczas ciepłych, wakacyjnych dni częściej niż kiedykolwiek mamy ochotę na łyk orzeźwienia. Koktajle wszelkiego rodzaju są wówczas świetnym pomysłem, by ugasić pragnienie, ochłodzić się nieco i dodatkowo dostarczyć sobie pożywny, lekki posiłek, bogaty w wartościowe składniki odżywcze. Ogromny wybór sezonowych owoców pozwala w dowolnych kombinacjach łączyć, miksować, wyciskać, rozdrabniać i od razu spożywać gotowe, kolorowe cuda. Owocem, który doskonale gasi pragnienie i orzeźwia zarazem jest oczywiście znany wszystkim arbuz, który z racji tego , że w ok. 90% składa się z wody, doskonale nadaje się do przyrządzania letnich koktajli. Im bardziej czerwony jest miąższ arbuza, tym więcej zawiera on karotenoidów (naturalnych barwników roślinnych, które są doskonałymi przeciwutleniaczami). Zatem możemy śmiało zaliczyć arbuza do grupy owoców o skutecznych właściwościach antyoksydacyjnych, spowalniających proces starzenia poprzez walkę z wolnymi rodnikami (więcej o wolnych rodnikach przeczytasz TU). Arbuz ma również właściwości moczopędne (ważne przy schorzeniach nerek) oraz dzięki zawartości cytruliny (aminokwas), działa korzystnie na układ sercowy wspomagając jego pracę. Utrzymuje także na właściwym poziomie ciśnienie tętnicze. Moim ulubionym dodatkiem do arbuzowego koktajlu jest aromatyczne mleczko kokosowe, które można kupić gotowe w sklepie ze zdrową żywnością, lub  przyrządzić samodzielnie, zalewając na kilka godzin wiórki kokosowe (1 szkl.) wodą (3 szkl.), a następnie miksując całości i przeciskając przez gazę gotowy produkt (niektórzy wolą używać napój zblendowany bez przeciskania).  Dla podkreślenia słodkiego smaku arbuza, warto do koktajlu dodać szczyptę różowej soli himalajskiej. Opcją jest także dodanie odrobiny oliwy z oliwek, by nieco obniżyć dość wysoki indeks glikemiczny arbuza.

 

 

Koktajl arbuzowy z mleczkiem kokosowym:

 

* świeży, czerwony miąższ arbuza (bez pestek) – 1-2 szkl. w zależności od potrzeb

* mleczko kokosowe – 1 szkl. (tak naprawdę dozujemy je wg uznania i smaku)

* szczypta soli (himalajska, morska)

* odrobina oliwy (opcja)

 

- wszystkie składniki miksujemy blenderem

- koktajl jest gotowy do spożycia od razu po przyrządzeniu

 

Smacznego!

Jak wzmocnić opaleniznę – czyli naturalny balsam z marchewki

 

 

Jeśli chcesz jak najdłużej zachować piękny, złocisty odcień opalonej skóry, skorzystaj ze sprawdzonego sposobu pielęgnacji naturalnym balsamem na bazie bogatej w beta-karoten marchewki, która nadaje skórze ciepły brązujący odcień, a dodatkowo dzięki zdolnościom karotenoidów do gojenia mikrouszkodzeń (również tych po opalaniu), wygładza i regeneruje skórę po korzystaniu z kąpieli słonecznych. Zwiększa także jej elastyczność i miękkość, co sprawia, że ciało jest aksamitne, miłe w dotyku i pozbawione szorstkości (wpis dotyczący wpływu marchewki na urodę znajdziesz TU).  Pozostałe składniki balsamu świetnie współgrają z korzystnym działaniem na marchewki. Masło kakaowe biozgodne z ludzką skórą, wyjątkowo dobrze wygładza, regeneruje, natłuszcza i nadaje miękkość. Naturalny żel aloesowy cudownie nawilża, koi wszelkie podrażnienia i zapewnia zdrowy, wygląd skóry. Ponadto działa przeciwzapalnie, ściągająco i ujędrniająco (więcej na temat aloesu przeczytasz TU).  Dodając kilka kropli wit. E,  zapewnisz skórze ochronę przeciw wolnym rodnikom i utrzymasz jej nawilżenie na właściwym poziomie (cenne informacje o wit. E znajdziesz TU). Czas poświęcony na wykonanie balsamu, to zaledwie ok. 10 min, plus przygotowanie wcześniej maceratu z marchwi (ok. 2-3 tyg. maceracji)

 

 

Naturalny balsam z marchewki wzmacniający opaleniznę:

 

 

* 75 g masła kakaowego

* 30 g maceratu z młodej świeżej marchwi (jak zrobić macerat sprawdzisz TU)

* 25 kropli ekstraktu z czystego aloesu

* 25 kropli wit. E

* kilka małych foremek silikonowych

 

- masło kakaowe należy rozpuścić w kąpieli wodnej

- do trochę przestudzonego masła dodajemy macerat z marchwi, następnie aloes i wit.E

- całość dokładnie mieszamy i przelewamy do czystych, suchych foremek silikonowych. Zostawiamy do zastygnięcia

- gotowe porcje wyciągamy ostrożnie z foremek i stosujemy bezpośrednio na czystą, suchą skórę poprzez pocieranie kostką i wsmarowywanie balsamu w skórę.