Owsianka z żurawiną i bananem

 

 

Bardzo zdrowa i pożywna wersja śniadania na ciepło. Zestaw owoców zapewnia potrzebne witaminy (zwłaszcza podnoszącą odporność i wymiatająca wolne rodniki wit.C), pektyny (ułatwiają oczyszczanie organizmu z substancji szkodliwych), potas ( doskonale regulujący ciśnienie krwi, w dużej ilości występujący w bananach) i kwasy owocowe. Bazą tego śniadania są płatki żytnie i owsiane, które zapewniają energię na rozpoczynający się dzień, zarówno do wysiłku fizycznego jak i umysłowego, dostarczają organizmowi dawkę wit. z gr.B, E oraz magnez, selen i błonnik. Sprawne funkcjonowanie komórek mózgowych i koncentrację wspomagają orzechy, które są bogatym źródłem kwasów omega 3 oraz białka. Sprzyjają również prawidłowej pracy serca. Wisienką na torcie jest aromatyczny cynamon, który dodaje smaku i przyspiesza przemianę materii.

 

Owsianka z żurawiną i bananem:

 

* 3 łyżki płatków (owsianych i żytnich)

* 1 jabłko

* 1 mały banan

* owoce żurawiny

* kilka orzechów lub migdałów

* cynamon

- płatki gotować w małej ilości wrzącej wody ok.5 min (można poprzedniego wieczoru zalać je zimną wodą i zostawić na noc), a następnie przecedzić

* do płatków dodać starte jabłko, pokrojony banan, owoce żurawiny, orzechy (lub migdały – całe lub mielone) i cynamon. Najbardziej korzystne dla zdrowia jest zjedzenie takiego śniadania na ciepło. Smacznego.

Garbniki

 

 

Garbniki:

naturalny aktywny związek występujący w roślinach zdolny do neutralizacji wolnych rodników. Garbniki wykazują właściwości  ściągające, hamujące wydzielanie sebum, uszczelniają naczynia krwionośne oraz działają przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie.  Mają zdolność tworzenia na powierzchni skóry warstwy ochronnej. W kosmetyce sprawdzają się  jako składnik  produktów do pielęgnacji skóry tłustej, trądzikowej, łojotokowej. Również jako składnik barwiący włosy i zmniejszający ich przetłuszczanie, np. w korze dębu czy liściach orzecha włoskiego. Występują w szamponach, mydłach, kremach, płynach do kąpieli i lotionach.

Masaż liftingujący + trening mięśni twarzy – Twoja twarz chodzi na fitness!

 

Masaż liftingujący + trening mięśni twarzy = to jest to!

Zastanawiałyście się kiedyś jak to jest, że w dzisiejszych czasach, żyjąc w dobie kultu pięknego ciała, zadbanej sylwetki i zdrowego stylu życia fundujemy naszemu ciału serie ćwiczeń na siłowni, aerobik, fitness, bieganie, jazdę na rowerze i całe mnóstwo innych atrakcji. A co z twarzą?  Co z jej rysami, na których czas odciska swoje piętno? Co z jędrnością mięśni ? Co z modelowaniem tej części nas, tak ważnej, bo widocznej zawsze i wszędzie, w kontakcie ze wszystkim i wszystkimi ? Co z naszym face wizerunkiem??? Tak, owszem… codzienny makijaż, podstawowa pielęgnacja, dobre kremy, od czasu do czasu szaleństwo w postaci zabiegu kosmetycznego czy spa… To prawda, pielęgnacja i odpowiednie kosmetyki są nieodzowne w drodze do piękna. Codzienne dostarczanie skórze ważnych dla niej substancji, tych naturalnych i nieszkodliwych w trosce o zdrowie i ładny wygląd jest bardzo ważne. Ale…spróbujmy choć na chwilę odstawić np. dobry krem odmładzający, zwłaszcza ten pod oczy, taki, za który zapłaciłyśmy w drogerii sporą sumę. Zdziwimy się jak błyskawicznie twarzy przybędzie lat.  Hmmm… przecież do pielęgnacji całego ciała też używamy rozmaitych kremów, balsamów, peelingów, masek, olejków i soli kąpielowych, tudzież intensywnych kuracji dodatkowych w gabinetach. A jednak, jeśli chcemy dobrze wyglądać, nie zapominamy też  o systematycznym treningu, gimnastyce, bieganiu, pływaniu, czy choćby regularnych spacerach.  Zwłaszcza, że konsekwencją działania uzyskujemy naprawdę zadowalające rezultaty. Podtrzymujemy i wzmacniamy na bieżąco efekt działania kosmetyków, ale też uzupełniamy to, czego żaden kosmetyk nie jest w stanie osiągnąć. A gdyby tak  można było wysłać na systematyczny fitness również nasze twarze??? Gdyby można było oprócz codziennej pielęgnacji dać im jeszcze coś więcej, po to by zachować na dłużej młodość, by wreszcie skutecznie opóźnić pojawianie się z wiekiem coraz większej ilości zmarszczek? By owal twarzy był  ładnie wymodelowany, podbródek wyraźnie zarysowany, a policzki napięte? By spojrzenie było weselsze, młodsze, powieki uniesione,  a oczy pełne blasku? I to bez skalpela, bez substancji, co do których nie do końca mamy pewność ,że są dla nas dobre, bez ingerencji chirurgicznej i ewentualnych powikłań, bez niekiedy  koniecznego okresu rekonwalescencji  i  wydawania astronomicznych często kwot na zabiegi. Odpowiadam: MOŻNA! Jak najbardziej można, a nawet TRZEBA (!) trenować również mięśnie twarzy, wzmacniać je i utrzymywać w dobrej formie, by zapewnić im sprężystość, a twarzy jędrność, gładkość  i młody wygląd na wiele lat, niezależnie od wieku, na który wskazuje nasza metryka!  Jako kosmetyczka, z czystym sumieniem proponuję systematyczne wykonywanie w domu ćwiczeń liftingujących  (polecam metodę Christy Gugler), które są proste, nieinwazyjne, zajmują niewiele czasu, a efekty są widoczne bardzo szybko  i z pewnością mile Was zaskoczą (klientkom Eko Lejdis, które nie znają ćwiczeń lub/i nie mają możliwości zapoznać się z metodą,  udostępnię oryginalne materiały z ćwiczeniami z książki autorki). Dla wzmocnienia i utrwalenia  efektów zapraszam na  specjalny, odmładzający  masaż liftingujący, który znakomicie wygładza zmarszczki, zmniejsza obrzęki, modeluje owal twarzy i odmładza rysy.  Do masażu używam specjalnych  kompozycji naturalnych olejków, dobranych indywidualnie do rodzaju cery i innych wskazań.  Połączenie tych dwóch proponowanych przeze mnie metod daje wyjątkowo szybkie i skuteczne, widoczne gołym okiem wizualne i estetyczne zmiany  w wyglądzie twarzy. Dla niedowiarków polecam zrobienie zdjęcia swojej twarzy przed, a następnie po serii ćwiczeń i masaży. Zapewniam, że jedynym „skutkiem ubocznym”, jest  głęboki relaks i odprężenie.  Twarz po fitnessie jest rozgrzana i znacznie lepiej ukrwiona.  Wreszcie czujemy, że tam też mamy mięśnie (a mamy ich ok. 50), jak one działają i o ile łatwiej  możemy za pomocą mimiki wyrażać uczucia i emocje. Dodatkowo masaż  pozwala zwrócić uwagę na to jak bardzo  do tej pory mięśnie twarzy były spięte, ciężkie i zmęczone. Poprawa wyglądu, która jest nieodzownym skutkiem stosowania ćwiczeń i masażu, zdecydowanie poprawi Wasze samopoczucie i sprawi, że zyskacie na atrakcyjności. Drogie Panie, wszystkie Was zachęcam gorąco: wyślijcie wasze twarze na fitness!

Egzema – jak sobie z nią radzić?

 

Egzema:

niezwykle uporczywa dolegliwość związana ze stanem zapalnym skóry. Istnieją dwie postacie egzemy: ostra i przewlekła. W pierwszej zaczerwieniona skóra pokryta jest grudkami i pęcherzykami, którym towarzyszy swędzenie. Następnie skóra staje się grubsza, pokryta strupami  (na skutek pękających pęcherzyków) i  łuszczy się.  Mogą też powstawać przebarwienia. Przyczyny egzemy mogą mieć podłoże alergiczne (po kontakcie z alergenem), genetyczne (skłonność ukł. odpornościowego do alergii), a nawet mogą pojawiać się np. na skutek dużego stresu. Osoby dotknięte egzemą mają zazwyczaj skórę wrażliwą i bardzo wrażliwą.  Do pielęgnacji stosować można zioła o właściwościach gojących (nagietek, lipa, lawenda, rumianek, siemię lniane), oleje i masła kosmetyczne (z wiesiołka, z awokado, jojoba, masło shea), oprócz tego również lanolinę czy wit.E. Poleca się również kąpiele (2-3 garście suszonych liści szałwii zalać wrzątkiem i zaparzać pod przykryciem ok.15 min, następnie przecedzić i wlać do wanny z wodą – czas kąpieli 15 min). Po kąpieli należy natrzeć chore miejsca mieszanką oleju słonecznikowego i octu (w równych ilościach). Chory powinien mieć zbilansowaną dietę bogatą w witaminy i minerały. Należy jednak pamiętać o wyeliminowaniu ewentualnych produktów alergizujących. Warto również wyłączyć z diety mięso i produkty mięsne, mleko krowie i cukier. Dobrym sposobem łagodzącym dolegliwości jest picie (u dorosłych) 3 razy dziennie przed posiłkami naparu z ziela dziurawca (1 łyżkę stołową dziurawca zalać 1 szkl. wrzątku i odstawić na 10 min. pod przykryciem, a następnie przecedzić).

Placuszki z buraków

 

Czy ze zwykłych buraków można zrobić placuszki? I w dodatku takie, żeby smakowały? Można! Sama się o tym przekonałam, zainspirowana pomysłem pani Anny Lewandowskiej wielokrotnie już te buraczane placki gościły na moim stole. Są idealne jako danie główne do dowolnej zielonej surówki lub sałatki, do chudego mięsa, lub jako samodzielne danie np. z dodatkiem prawdziwego chrzanu! Można je również zabrać do pracy jako lunch. Buraki są doskonałym warzywem reperującym nasze zdrowie. Zawierają cenny aminokwas – betainę (czerwony barwnik buraków), która skutecznie ochrania wątrobę. Jest to ważne zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy większość z nas regularnie zanieczyszcza ją i obciąża niewłaściwym odżywianiem. Buraki są oprócz tego zasadotwórcze oraz zawierają kwas foliowy. Pobudzają apetyt, wzmacniają odporność organizmu, a także przyczyniają się do produkcji czerwonych krwinek, co ma duże znaczenie w przypadkach anemii.

 

Placuszki z buraków:

* 4-5 większych buraków

* ok. 4 łyżki mąki kukurydzianej

* 4 łyżki mąki jaglanej (lub ryżowej)

* 2 jajka

* sól morska lub himalajska, pieprz czarny świeżo mielony

* 1 łyżeczka cynamonu

 

- buraki ugotować razem ze skórką (po ugotowaniu skórkę obrać), a po przestudzeniu zetrzeć na grubych oczkach

- dodać resztę składników, wymieszać. Smażyć placuszki na rozgrzanym oleju ryżowym

Smacznego :)

Płyn wzmacniający paznokcie

 

Kruche, łamiące się paznokcie mogą przysporzyć kłopotów niejednej kobiecie. Największe szkody przynosi stosowanie złych jakościowo, przesyconych szkodliwymi substancjami preparatów do „pielęgnacji” płytki paznokcia, niewłaściwa dieta oraz brak ochrony dłoni i paznokci podczas prac domowych i polowych, a co za tym idzie, narażanie ich na bezpośredni kontakt z chemicznymi preparatami. Jeśli paznokcie są kruche, należy wzbogacić dietę w wit. C, pamiętając, żeby dostarczać ją w odpowiednich dawkach codziennie, gdyż wit. C jest witaminą rozpuszczalną w wodzie i na bieżąco wypłukuje się z organizmu. W trosce o zdrowe i mocne paznokcie warto również zapewnić organizmowi w codziennej diecie składniki mineralne, zwłaszcza krzem, cynk i miedź. W ramach pielęgnacji dobrym rozwiązaniem są kąpiele ziołowe, które stosowane regularnie, bardzo szybko wzmocnią kruchą płytkę paznokci. Poniżej przedstawiam sprawdzony zestaw pielęgnacyjny:

 

Płyn wzmacniający paznokcie:

 

* 2 łyżki liści  pokrzywy

* 2 łyżki nasion kopru włoskiego

* 2 łyżki ziela skrzypu

* 1,5 szkl. wrzącej wody

- zioła zalać wrzątkiem, przykryć i odstawić na ok. godzinę. W przygotowanym płynie zanurzyć paznokcie na ok. 15 min. Po kąpieli ziołowej paznokcie osuszyć i wetrzeć wzmacniającą oliwkę przygotowaną z połączenia odrobiny  (ok. 1 łyżki) ciepłej oliwy z oliwek z taką samą ilością oleju rycynowego.

 

Kąpiel maślankowo – migdałowa

 

Co  zrobić z suchą  skórą, której każdy kolejny prysznic, czy też kąpiel  w twardej wodzie przysparza nową porcję atrakcji w postaci swędzenia, szczypania, drobnych pęknięć naskórka oraz inne rodzaje dyskomfortu…? Jest na to prosty i bardzo skuteczny sposób! Polecam fantastyczną kąpiel z dodatkiem prawdziwej maślanki (bez dodatku mleka w proszku i sztucznych polepszaczy) i olejem ze słodkich migdałów. Ta kompozycja niesamowicie koi i wygładza suchą skórę, zapewniając jej wyjątkową  miękkość.  Już po jednej kąpieli zauważycie różnicę. Przy bardzo wysuszonej skórze, warto zaplanować sobie serię np. 5 takich kolejnych kąpieli.

 

Kąpiel z maślanki dla suchej skóry:

 

* 3 l. prawdziwej maślanki

* trochę oleju ze słodkich migdałów

 

- do wanny z dość ciepłą wodą wlewamy maślankę.  Przed zanurzeniem się w kąpieli należy natrzeć olejem migdałowym kolana, łokcie, stopy, uda, pośladki  (miejsca szorstkie). Ta kąpiel zdecydowanie wygładza, odświeża  i zmiękcza skórę, nadając jej elastyczność i aksamitną miękkość. Należy pamiętać, że przed kąpielą ciało należy umyć (kąpiel ma charakter pielęgnacyjno-upiększający, nie używamy w niej środków myjących).

Po kąpieli można jak najbardziej otulić skórę cienką warstwą olejku z migdałów!

Masło kombo

 

 

Masło kombo:

masło pochodzenia roślinnego, pozyskiwane metodą tłoczenia na zimno z orzechów zachodnioafrykańskiego drzewa kombo (Pycnanthus Angolensis).  Masło występuje pod postacią miękkiej masy tłuszczowej o ciemno brązowej barwie i żelowo-ziarnistej konsystencji. Zawarte w nim ekstrakty roślinne  nadają mu charakterystyczny korzenno-ziołowy zapach.  Składnikami masła kombo są  nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe. Na uwagę zasługuje kwas mirystynowy, którego zawartość w maśle wynosi aż 73%  oraz kwas  mirystooleinowy (zawartość 15 %). Oba te kwasy wykazują działanie  przeciwzapalne i przeciwbólowe i rozgrzewające, co sprzyja wykorzystaniu masła kombo np. do masażu ciała przy różnego rodzaju bólach mięśniowych, stawowych i reumatycznych.  Używając do codziennej pielęgnacji masła kombo, możemy mieć pewność jego bezsprzecznego działania antyoksydacyjnego. A to za sprawą działania kwasu kombowego, składnika masła, który wyjątkowo skutecznie zwalcza wolne rodniki oraz wpływa na poprawę wyglądu skóry – uelastycznia ją i działa przeciwzmarszczkowo. Jeśli mamy skórę suchą, podrażnioną,  przesuszoną, szorstką, wymagającą regeneracji i wygładzenia, warto sięgnąć po masło kombo. To samo tyczy się również cer dotkniętych różnymi rodzajami dermatoz (np. łuszczyca, egzema). Również stany zapalne i trądzikowe ulegną poprawie ze względu na gojące i antyseptyczne działanie masła. Jedynie okolice oczu mogą wykazywać wrażliwość, dlatego raczej nie używajmy go jako kremu pod oczy. Masło kombo ma bardzo dobrą wchłanialność, a ewentualne ziarenka szybko rozpuszczają się w kontakcie ze skórą  pod wpływem ciepła . Należy uważać na zabarwienie odzieży, ponieważ masło kombo w naturalny sposób barwi skórę nadając jej ciepły odcień opalenizny. Zabarwienie jest nietrwałe i zmywa się w kontakcie z wodą.

Czereśnie – moc zdrowia

 

 

Czereśnia:

owoc  z rodziny różowatych. Pochodzi z Europy i Azji Zachodniej.  W Polsce bardzo popularna, uprawiana ze względu na słodkie i  smaczne owoce jako drzewo owocowe.  Wykorzystywana głównie w kuchni, jako dodatek do ciast, deserów, napojów i przetworów.  Jest wyjątkowo niskokaloryczna (10 dkg – 60 kalorii) i działa na organizm zasadotwórczo.  Wykazuje właściwości  moczopędne, przeciwreumatyczne, wzmacnia odporność, działa oczyszczająco (wspomaga wydalanie toksyn z organizmu), reguluje pracę wątroby, żołądka i wspomaga pracę gruczołów wydzielania wewnętrznego. Wskazana jest przy stanach zmęczenia, zaparciach, zapaleniach i zwyrodnieniach stawów, dolegliwościach sercowych i cukrzycy. Czereśni nie należy popijać zimną wodą, ponieważ może to być przyczyną wystąpienia biegunki.  Czereśnie znajdują też zastosowanie w kosmetyce i sprzyjają dbaniu o urodę. Zawierają działające ściągająco na skórę garbniki, a także flawonoidy, które są silnym antyoksydantem (więcej na temat flawonoidów znajdziesz TU).  Poprawiają stan nawilżenia skóry, pobudzają wzrost nowych komórek (w tym również cebulek włosowych), działają na skórę odświeżająco i wygładzająco. Dzięki zawartości  cennych witamin A,C,B5 oraz potasu, żelaza i jodu, znacząco poprawiają wygląd skóry. Korzystajmy z dobroczynnych właściwości czereśni i jedzmy je jak najczęściej, zwłaszcza, że świeże owoce dostępne są jedynie przez część i tak krótkiego sezonu letniego.

Tonik kwiatowy

 

 

Wszystkie Eko Lejdis z cerą dojrzałą, wymagającą ujędrnienia i uelastycznienia zachęcam do samodzielnego wykonania toniku. Lotion jest delikatny i kwiatowy, do przemywania cery dojrzałej, wrażliwej, suchej, zwiotczałej.  Sezon letni w pełni, więc warto wykorzystać dary natury i w prosty sposób przygotować swój własny tonik, całkowicie naturalny, bezpieczny w użyciu, bez szkodliwych dodatków chemicznych.  Czarny bez działa wzmacniająco na naczynia włosowate i tak samo jak akacja zwiększa elastyczność skóry. Rumianek natomiast łagodzi podrażnienia, uspokaja skórę i odświeża.

 

Tonik do cery dojrzałej, suchej, starzejącej się:

 

* 1 łyżeczka kwiatów czarnego bzu

* 1 łyżeczka kwiatów rumianku

* 5 dkg świeżych kwiatów akacji

* 1/2 l. wody

 

- kwiaty należy zmieszać i zalać wrzącą wodą. Zaparzać 15 min pod przykryciem, następnie przecedzić i przelać do czystego, suchego słoika. Gotowym, ostudzonym  płynem przecierać oczyszczoną  twarz za pomocą nasączonego wacika rano i wieczorem. Tonik przechowywać w lodówce.