Wiosenny koktajl

 

 

 

Pyszny i wiosennie zielony mix m.in. witaminy C (4x więcej niż np. w pomarańczach), A, E, rutyny, potasu, magnezu, żelaza i soli mineralnych które służą zdrowiu i urodzie. Pietruszka bogata jest również w chlorofil, który skutecznie zwalcza wolne rodniki (więcej o wolnych rodnikach przeczytasz TU), aminokwasy i flawonoidy (więcej na temat flawonoidów znajdziesz TU). Wzmacnia i uszczelnia kruche naczynia krwionośne, stymuluje  produkcję kolagenu, podnosi odporność, przyspiesza trawienie, łagodzi nerwobóle, pomaga w niestrawnościach.  Wpływa na poprawę widzenia oraz wygładza i uelastyczniania skórę. Sok z natki pietruszki ma również właściwości rozjaśniające skórę. Dodatkowo zawartość naturalnego miodu działa antybakteryjnie i wzmacniająco na cały organizm. Zachęcam do spróbowania!

 

Potrzebne składniki:

* duże jabłko ze skórką

* 4-5  łyżek natki pietruszki

* 4 łyżki soku z cytryny

* 1 łyżka miodu naturalnego do smaku

* woda mineralna niegazowana

jabłko, pietruszkę i sok z cytryny blendujemy, a następnie dodajemy wodę i miód.  Dla zwolenników zimnych, orzeźwiających napojów – w upalne dni koktajl można wzbogacić kruszonymi kostkami lodu.

Tonik na bazie octu jabłkowego

TONIK JABŁKOWY

 

Przepis na tonik na bazie octu jabłkowego:

*woda – np.25 ml (najlepiej destylowana, mineralna niegazowana, lub ew. przegotowana)

* ocet jabłkowy – 25 ml (najlepiej własnej roboty lub ze sklepu ze zdrową żywnością -  zwróćcie wówczas uwagę, czy nie wymaga rozcieńczenia)

* kilka kropel naturalnego olejku zapachowego (np. lawendowy, różany, pomarańczowy) lub gotowego hydrolatu (np. różanego, jaśminowego, rumiankowego)

* można też dodać pół łyżeczki gliceryny

Pikantna zupa marchewkowo-porowa

 

Zachęcam do przyrządzenia pysznej, pikantnej zupy marchewkowo – porowej, która od dłuższego już czasu gości w mojej kuchni. Przepis znalazłam kilka lat temu gdzieś wśród internetowych propozycji kulinarnych. Zupa ma wyrazisty, pikantny smak i znajduje naprawdę wielu zwolenników

 

 

ZUPA MARCHEWKOWO – POROWA:

ugotować wywar:

* 3 marchewki

* 2-3 pietruszki

* mały seler

* por

* kostka rosołowa (1 lub 2 w zależnosci od ilości zupy)

* ziele ang.

* lubczyk

W drugim garnku, lub najlepiej na dużej patelni zeszklić:

* 1 średnią cebulę

* 3-4 ząbki czosnku

następnie dodać:

* 2 duże pory (pokroić w talarki części białe i połowę zielonej)

* 10-12 średnich marchewek (pokroić w talarki)

* sól

* 2 czubate łyżeczki cukru (trzcinowy,brązowy)

* 2 łyżeczki papryki słodkiej

* 1-2 łyżeczki papryki ostrej lub chili

całość dusić na małym ogniu 15 min

Gdy wywar będzie już gotowy wyjmujemy z niego seler, por i ziele ang. Do gotowego wywaru dodajemy to wszystko co nam się dusiło na patelni i gotujemy jeszcze 15 min. do miękkości. Na koniec zupę zmiksować na krem i dodać sok z 1/2 cytryny oraz mleko (trochę żeby złagodzić ostry smak). Podawać z jogurtem natur. lub bez (jak kto lubi) :)

SMACZNEGO :)

Zawarta w marchewce prowitamina A beta-karoten,  jest silnym antyoksydantem  – naturalną substancją spowalniającą proces starzenia się i chroniącą organizm przed wieloma schorzeniami. Prowitaminie A zawdzięczamy również większą elastyczność skóry, poprawę jej koloru oraz ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Flawonoidy zawarte w marchewce dodatkowo wzmacniają naczynia krwionośne. Por zaś, dzięki witaminom C, E oraz z gr.B  głównie wzmacnia naszą odporność , uszczelnia naczynia krwionośne a także sprzyja zachowaniu młodej skóry na dłużej. Co więcej, taka zupa nie jest absolutnie tłusta i ciężkostrawna, więc dodatkowo sprzyja utrzymaniu dobrej sylwetki i formy (więcej na temat marchewki znajdziesz TU)

Oleje do pielęgnacji ciała

W kosmetyce wykorzystuje się oleje roślinne i mineralne. Mineralne są najczęściej składnikami produktów wytwarzanych na skalę przemysłową, ponieważ są tańsze i łatwiej dostępne, należy jednak pamiętać, że powstają one z procesu destylacji ropy naftowej. Zdecydowanie lepsze dla naszego zdrowia i urody z nieocenionymi właściwościami pielęgnacyjnymi są oleje roślinne, pozyskiwane z roślin w wyniku tłoczenia na zimno. Są one w kolejnym etapie poddawane procesowi oczyszczania lub nie (oleje rafinowane lub nierafinowane). Oczyszczanie przeprowadza się metodą filtracji lub destylacji pod ciśnieniem, jak również wykorzystując rozpuszczalniki chemiczne. Dlatego zwracajmy uwagę przy zakupie olejów na oznaczenie na etykiecie sposobu oczyszczania – lepsza jest metoda tradycyjna. Proces rafinacji sprawia m.in. że produkt jest bardziej odporny na działanie temperatury, często jest też lepiej tolerowany przez alergików (choć nie zawsze), ma również dłuższy okres przydatności do użycia, ale jednocześnie proces oczyszczania pozbawia olej wielu substancji czynnych. Oleje nierafinowane mają swój naturalny zapach, kolor, często są naturalnie mętne, mają z reguły krótkie terminy ważności. Są oczyszczane tylko lekką filtracją, która pozbawia je np. fragmentów nasion i innych drobnych zanieczyszczeń. Są bogate w witaminy, składniki mineralne i nienasycone kwasy tłuszczowe.

Często najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze, dlatego podzielę się z Wami  prostymi pomysłami jakie oleje warto wykorzystać jako balsamy do ciała. Oto kilka z nich:

Olej kokosowy :

kokos nowy

otrzymywany przez tłoczenie i rozgrzewanie twardej kopry (wysuszonego jądra nasienia) orzechów palmy kokosowej, jak również pozyskiwany ze świeżego miąższu. Olej ten posiada przepiękny, lecz delikatny, kokosowy zapach, świetnie natłuszcza, nawilża i wygładza skórę. Bardzo dobrze się rozprowadza, sprawdza się również przy atopowym zapaleniu skóry. Uspokaja skórę nadmiernie podrażnioną i swędzącą. jest świetnym balsamem również dla skóry podrażnionej przez słońce. Jest bardzo wartościowy pod względem cennych składników. Zawiera szereg nasyconych kwasów tłuszczowych, linolowy, linolenowy, oleinowy, palmitynowy, laurynowy, stearynowy. Doskonale natłuszcza, nawilża, ma również działanie porzeciwgrzybiczne. Polecany zwłaszcza do skór suchych, łuszczących się, dojrzałych, podrażnionych. Ja stosuję go również na noc zamiast kremu pod oczy. Oczywiście można stosować go bezpośrednio na skórę, zwłaszcza lekko wilgotną. Długo się wchłania, lecz biorąc pod uwagę jego liczne zalety, długa wchłanialność nie stanowi dyskomfortu. Mój nr 1 w rankingu balsamów :)

 

Olej Monoi:

Monoi nowy

kolejny „must have” do kolekcji. Tak jak poprzedni olej kokosowy doskonale wygładza i regeneruje skórę, zwłaszcza suchą, spierzchniętą, popękaną, Olej Monoi to świetny duet w postaci oleju kokosowego tłoczonego na zimno połączonego z ekstraktem z kwiatów gardenii. Ma delikatny zapach gardenii, który urozmaica zabieg „balsamowania” :). Zaraz po oleju kokosowym mój ulubiony balsam. Stosuję go dodając do porcji masła kilka kropli kwasu hialuronowego.  Kosmetyk zawiera nasycone kwasy tłuszczowe (m.in. aż 50% kw. laurynowego), olejki eteryczne, kwas foliowy, wit. C, E oraz z gr. B, a także żelazo, potas, magnez, cynk.

Olej abisyński:

pozyskiwany z jednorocznej oleistej rośliny pochodzącej z Afryki Wschodniej oraz regionu śródziemnomorskiego. Ponad połowę zawartości kwasów tłuszczowych stanowi w tej roślinie wysoko nienasycony kwas erukowy. Olej abisyński naturalny może być stosowany bezpośrednio na skórę, jest bardzo dobrze tolerowany przez alergików, skórę suchą, wrażliwą i atopową. Wygładza, uelastycznia i nawilża.

 

Olej awokado:

dojrzałe owoce poddane procesowi tłoczenia miąższu dają doskonały do pielęgnacji ciała olej awokado. Olej jest gęsty, koloru zielonego, wchłania się dość szybko. Ma bardzo dobre właściwości nawilżające, wygładzające, koi i natłuszcza skórę. Można stosować go bezpośrednio na ciało. Jest bardzo lubiany przez skóry suche, wrażliwe, skłonne do podrażnień. Posiada naturalny faktor przeciwsłoneczny ok. 4. Zawiera wiele witamin ( A, E, K, H oraz z grupy B), sole mineralne oraz skwalan (składnik płaszcza lipidowego ludzkiej skóry).

SPA 3

Zapraszam do świata piękna, pielęgnacji i relaksu.  Zabiegi, które oferuję, opierają się na użyciu w pełni naturalnych, organicznych, certyfikowanych kosmetyków profesjonalnych oraz naturalnych olejków do masażu.  Do zabiegów nie wykorzystuję żadnych urządzeń kosmetycznych. Wysokiej jakości kosmetyki naturalne dobrane w odpowiedniej kompozycji oraz specjalne techniki masażu pozwalają osiągnąć bardzo dobre efekty pielęgnacji, spowalniania procesu starzenia, modelowania owalu twarzy, wygładzania zmarszczek, odprężenia zmęczonych mięśni, pobudzenia funkcji życiowych skóry oraz łagodzenia dolegliwości różnego pochodzenia. Większość produktów zapakowana jest w hermetycznie zamknięte zestawy jednorazowego użytku, przeznaczone wyłącznie dla Ciebie, abyś czuła się wyjątkowo,  bardziej komfortowo, a Twoja skóra czerpała jeszcze więcej korzyści z darów natury. Jeśli zechcesz, możesz  z moją pomocą skomponować  własny zabieg spa, dobierając  indywidualnie produkty dostosowane w pełni do potrzeb Twojej skóry.  Zapraszam na zabiegi Eko Lejdis – zaplanuj chwile tylko dla siebie, skontaktuj się ze mną i pozwól sobie na relaks wybierając  spośród przedstawionych propozycji  to, co dla Ciebie najlepsze:

1. Ochrona przeciwzmarszczkowa, duża dawka energii dla zmęczonej, pozbawionej witalności cery – zabieg ENERGIE VITALE

2. Intensywne nawilżanie i odżywianie, zapobieganie procesom starzenia – zabieg AQUA PHYT’S

3. Detoksykacja, nawilżanie, rozjaśnianie, równowaga strefy T – zabieg EQUILIBRE

4. Jędrność, elastyczność, wygładzanie zmarszczek, rozjaśniona, napięta skóra – zabieg MULTI VITA

5. Ochrona delikatnej, wrażliwej skóry, wzmacnianie kruchych naczyń krwionośnych, łagodzenie efektu „zaczerwienionych policzków” – zabieg CAPYL

6. Profesjonalny masaż terapeutyczny przywracający równowagę wewnętrzną całego organizmu – zabieg REFLEKSOTERAPII TWARZY WG LONE SORENSEN

7. Oczyszczanie, odżywianie, masaż, nawilżanie -  zabieg MOJE SPA – STWÓRZ WŁASNY RYTUAŁ PIĘKNA

8. Relaks, wyciszenie, odprężenie -  zabieg TRZY MASAŻE

Balsamy do ciała

Podobnie jak kremy do twarzy, balsamy do ciała mają na celu nawilżyć, natłuścić, odżywić, ujędrnić, wyszczuplić, wygładzić, ochronić, nieco przyciemnić karnację, niwelować niedoskonałości…. jednym słowem – pielęgnować naszą skórę  i poprawiać jej wygląd. Przyzwyczaiłyśmy się używać ogólnego określenia „balsamy do ciała”, ale oprócz typowych balsamów mamy przecież w zależności od rodzaju i przeznaczenia kosmetyku: emulsje, olejki, masła, pudry, musy itp. Drogie Panie… balsamy do ciała są niezwykle przydatnymi kosmetykami codziennego użytku i te właściwie wybrane i dobrane do naszych potrzeb naprawdę spełniają swoją rolę, pod warunkiem, że używamy ich SYSTEMATYCZNIE I KONSEKWENTNIE czyli CODZIENNIE!  Tak, codziennie – zawsze po kąpieli czy po wyjściu z pod prysznica. Nie bądźmy surowe w ocenie produktów, które świadomie wybrałyśmy i zakupiłyśmy jeśli nie wykorzystamy co najmniej połowy opakowania przy codziennym użyciu. Wyjątek stanowi oczywiście sytuacja, gdy po wypróbowaniu produktu okaże się, że nas uczula. Bywa i tak. Wówczas nie używamy balsamu „na siłę”. Niestety, najczęściej w kosmetykach do powstawania uczuleń i podrażnień przyczyniają się konserwanty, dodatki zapachowe oraz całe mnóstwo chemicznych „polepszaczy”.

Dlatego też na tym blogu propagujemy zdecydowanie kosmetyki naturalne, organiczne, ekologiczne, zdrowe – dbając tym samym zarówno o nasze zdrowie jak i o środowisko. Zanim przedstawię kilka pomysłów na proste i bardzo lubiane przez nasze skóry balsamy, dodam tylko, że peelingowane raz w tygodniu ciało odwdzięczy nam się lepszym wyglądem, ukrwieniem, kolorytem i wyciągnie zdecydowanie więcej korzyści z aplikowanego przez nas balsamu :) (więcej o peelingach w dziale: peelingi). Kuracją dodatkową jest także stosowanie masek do ciała, o czym postaram się napisać w osobnym poście.

Uroda i kuchnia – małzeństwo doskonałe

Witam w apetycznym i aromatycznym dziale kulinarnym. Moim założeniem jest udostepniać  tu  smaczne, zdrowe i sprawdzone propozycje kulinarne, które są łatwe do przygotowania, na różne okazje dla osób dbających o smaki miłe dla podniebienia, różnorodność składników i ich wpływ na zdrowie, dobre samopoczucie oraz wygląd i kondycję skóry i funkcji życiowych.

Przepisy, które tu zamieszczam osobiście przetestowałam w mojej kuchni i na podniebieniach moich najbliższych :). Niektóre z nich są pochodzą z moich rodzinnych przepisów, a inne są zaczerpnięte z internetu bądź książek o tematyce zdrowego odżywiania. Jednak tak już mam, że do niemal każdej propozycji staram się zawsze dodać coś od siebie i  nieco zmodyfikować przepis po swojemu :)

W dziale tym poruszać będę również kwestie wpływu diety na problemy skórne oraz podobne tematy łączące zdrowe odżywianie z dbałością o urodę.

Będzie mi bardzo miło, jeśli czytelniczki mojego bloga podzielą się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami na temat przedstawionych pomysłów kulinarnych i nie tylko.

O kosmetykach – naturalnie

Jest mi bardzo miło powitać czytelniczki mojego bloga w dziale „O kosmetykach – naturalnie”. Mam nadzieję, że każda z Was znajdzie tu coś dla siebie. Będę zamieszczać tu posty dotyczące kosmetyków oraz dbania o urodę w stylu „eko”. Rodzaje kosmetyków, sposoby pielęgnacji, przygotowanie naturalnych kosmetyków domowym sposobem, problemy skórne, radzenie sobie z niedoskonałościami, ciekawostki na temat produktów bio, eko i wiele inych zagadnień zwiazanych z szeroko pojętą kosmetyką naturalną.

Czasy w których żyjemy, moda, lawina reklam i  tempo życia, narzucają nam korzystanie z przesyconych chemią wyrobów kosmetycznych, spożywczych i całej gamy innych produktów codziennego użytku, które niszczą nasze zdrowie zamiast je pielęgnować i w dodatku każą sobie za to słono płacić. A ja uważam, że korzystanie z darów, które daje nam natura jest najprostszym sposobem na zachowanie młodości i zdrowia za co nasze nasze ciało nie raz nam podziękuje i zaprocentuje pięknym wyglądem na długie lata. To przecież nikt inny tylko my jesteśmy ze sobą i swoim ciałem przez całe życie, dlatego zróbmy wszystko, by ten czas spędzić z przyjemnością. Zachęcam tym samym Was – moje czytelniczki do zadawania pytań, pisania komentarzy i tym samym kreowania nowych pomysłów – tematów, o których chciałybyście dowiedzieć się więcej.